![]() |
Leży zboku uczęszczanych szlaków, trzeba do niej zjechać w Węgierskiej Górce ale piękną dolinę widać już kilka kilometrów wcześniej. Widać też z daleka jej północne zbocza jakby stworzone dla narciarskich ośrodków.
Kiedyś, kiedy spadało każdej zimy więcej śniegu, a o armatkach śnieżnych i ratrakach opowiadali tylko "bywalcy Alp", Żabnicę odwiedzało zimą sporo narciarzy. Potem przyszły lata suche, na zboczach doliny coraz rzadziej pojawiał się metr śniegu.
Były (a może są nadal?) projekty budowy prawdziwej stacji narciarskiej w tym rejonie, na razie tylko projekty, ale może wkrótce...



